Forum Forum o psach rasy  Husky  Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

pytanie o bronienie jedzenia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o psach rasy Husky Strona Główna -> Ogólnie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mar-yo




Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Węgierska Górka

PostWysłany: Wto 13:11, 17 Sty 2012    Temat postu: pytanie o bronienie jedzenia

Witam wszystkich serdecznie. Jestem świeżym posiadaczem dwu miesięcznego Neptuna.mamy go od soboty.Jest strasznie żywy i chce się bawić jak to szczenię. Mamy również synka który ma cztery i pół roku. Pies po prostu nie moze bez niego żyć.Zawsze za nim biega, ale dosyć często skacze na niego i podgryza mu pięty lub nogi. Czasem jak Jasiu go chce pogłaskać to chce zębami chwytać jego rękę. Jasiu się boi i nie rozumie że piesek chce się bawić w taki sposób i że tak wyraża zadowolenie. Gdy jestem w pobliżu to Neptuna odpycham nie mocno ale zdecydowanie i mowię mu zeby przestał. Ale obawiam się że może dojść do sytuacji że Neptun ugryzie Jasia.Jak się przed tym przestrzec?Kolejną sprawą jest nauczenie psa aby podczas jedzenia nie ugryzł nikogo. Zdarzyło się pare razy ze jak jadł i ktoś koło niego przechodził to skoczył i zawarczał lub szczeknął. Ja rozumiem że to jest nirmalne zachowanie ale chciałbym jakoś go tak wyszkolić aby można było mu normalnie zabrać lub dodać coś do miski podczas jedzenia i aby się nikt nie obawiał gdy Neptun je że moze skoczyć lub cos w tym stylu. W ogóle to jak psu zabronic czegoś, np. gryzienia kapci, ale tak żeby zapamiętał i więcej go nie korciło?Chciałbym sobie wyszkolić u niego że w rodzinie to ja jestem na pierwszym miejscu i zeby on to czuł.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mar-yo dnia Wto 17:29, 17 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anka
Admin
Admin



Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:05, 17 Sty 2012    Temat postu: Re: pytanie

mar-yo napisał:
Witam wszystkich serdecznie. Jestem świeżym posiadaczem dwu miesięcznego Neptuna.mamy go od soboty.Jest strasznie żywy i chce się bawić jak to szczenię. Mamy również synka który ma cztery i pół roku. Pies po prostu nie moze bez niego żyć.Zawsze za nim biega, ale dosyć często skacze na niego i podgryza mu pięty lub nogi. Czasem jak Jasiu go chce pogłaskać to chce zębami chwytać jego rękę. Jasiu się boi i nie rozumie że piesek chce się bawić w taki sposób i że tak wyraża zadowolenie. Gdy jestem w pobliżu to Neptuna odpycham nie mocno ale zdecydowanie i mowię mu zeby przestał. Ale obawiam się że może dojść do sytuacji że Neptun ugryzie Jasia.Jak się przed tym przestrzec?Kolejną sprawą jest nauczenie psa aby podczas jedzenia nie ugryzł nikogo. Zdarzyło się pare razy ze jak jadł i ktoś koło niego przechodził to skoczył i zawarczał lub szczeknął. Ja rozumiem że to jest normalne zachowanie ale chciałbym jakoś go tak wyszkolić aby można było mu normalnie zabrać lub dodać coś do miski podczas jedzenia i aby się nikt nie obawiał gdy Neptun je że moze skoczyć lub cos w tym stylu. W ogóle to jak psu zabronic czegoś, np. gryzienia kapci, ale tak żeby zapamiętał i więcej go nie korciło?Chciałbym sobie wyszkolić u niego że w rodzinie to ja jestem na pierwszym miejscu i zeby on to czuł.


Atakowanie domowników podczas jedzenia, to NIE JEST NORMALNE ZACHOWANIE!!!

Polecam wizytę dobrego szkoleniowca, bo Wasze braki w podstawach rozumienia psiej psychiki są ogromne.
Pies skończy na ulicy, albo w schronisku, lub zostanie uśpiony, jeśli pogryzie dziecko...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mar-yo




Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Węgierska Górka

PostWysłany: Wto 16:57, 17 Sty 2012    Temat postu:

może źle się wyraziłem,może to nie tak do końca że sam od siebie, jak przechodzimy koło niego to spokój jest.jak chce mu zabrać jedzenie to już gorzej.
A tutaj cytat z waszego forum:

"gdy małe mają kilka tygodni kupujemy im kości i "majstrujemy" przy nich, gdy jedzą. Niektóre szczeniaki są spokojne, ale niektóre już wtedy mruczą i czasem się odgryzają."

czyli jednak ktoś miał takie problemy...

i jeszcze jeden cytat:

"Nad tym trzeba pracować, bo problem pojawia się prędzej, czy później, ale przychodzi ZAWSZE (choć czasem psa nieświadomie bronienia jedzenia oduczymy). "

no to jak to jest?normalne czy nienormalne????


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mar-yo dnia Wto 17:20, 17 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrówka




Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:16, 17 Sty 2012    Temat postu:

wg mnie u szczeniaka zachowanie przy misce o ktorym piszesz mieści się w granicach normy. problem nie leży pewnie w samej kwestii jedzenia. wiele rzeczy, ktore robicie np. podczas zabawy na t ma wpływ.

osobiście tolerowaliśmy drobne podgryzanie u naszego do około 3-4ego miesiąca. potem 1) pies ma zbyt silny ścisk 2)zaczyna straszyć tym ludzi 3) uczy sie zabawy w gryzienie z innymi psami (a tam się nie patyczkują) i taką samą zabawe przenosi na zabawę z domownikami.

w związku z tym w momencie gdy gryzienie przestało mieć charakter jakby to powiedziec...no, że nie slużyło mu już za masaż bolących dziąseł, ani nie było to takie dziecięce podszczypywanie, ale zaczęło byc próbą sił- stanowczo reagowaliśmy.
1) w momencie wystąpienia zabawy wstajesz, odchodzisz kawałek i ignorujesz psa. przerwanie zabawy jest tu karą. 2) zdarzało nam się w formie zabawy siłować z psem by wiedział, że jestesmy silniejsi fizycznie (np. podczas szarpania zabawki to TY musisz wygrac, pies dostaje ją gdy mu ja dasz, a nie gdy sobie ją wyrwie) 3) u nas była też kara "na miejsce"- mysle ze mozna w ten sposob zastpować zabawę z gryzieniem a także warczenie przy jedzeniu 4) my często majstrowaliśmy małemu psy misce od maleńkości. dawaliśmy mu jeść z ręki, z trzymanego w rekach woreczka itp

npisalabym jeszzce, ale nie umiem więźle


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mar-yo




Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Węgierska Górka

PostWysłany: Wto 20:43, 17 Sty 2012    Temat postu:

dziękuję serdecznie za pomoc Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mrówka




Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:32, 18 Sty 2012    Temat postu:

tak sobie jeszcze myślę, że może warto podać takie wskazówki co do konkretnie już jedzenia. akurat z mojego doświadczenia.
1) piesek ma dopiero 8tyg wiec nie gryzie aż tak mocno zebys nie mógł się poświęcić i postarał się zabrać mu miske podczas chrupania. mozesz przytrzymac go za obroze lub za skore na karku jesli nie bedzie chciał oddac (a nie będzie chcial na bank)
2) mam nadzieje, ze uczysz go juz podstawowych komend. zabierasz miske i karzesz mu siadać. moj w wieku 8tyg juz to doskonale umiał, niedlugo potem zaczał warować, a to swietna pozycja do uspokojenia psa. oddajesz miske dopiero jak sie uspokoi.
3) no i w ogole przedewszystkim nie moze w ogole dostac miski jesli wariuje albo jest w jakikolwiek sposob podekscytowany. mój szalał podczas nasypywania chrupków, ale zebym postawiła mu miske musiał usiąść "w poczekalni" wiec siedział. teraz juz nie wariuje nawet podczas nasypywania.

z drugiej strony trzeba pamietac, ze miska nie moze być polem walki, bo sie maluch zestresuje i skutek bedzie odwrotny. jak juz napisalam w poprzednim poście- zwróć uwage głównie na błędy, ktore sa popełniane poza kwestią karmienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mar-yo




Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Węgierska Górka

PostWysłany: Śro 11:12, 18 Sty 2012    Temat postu:

neptun jest strasznie zywy,jak nie śpi to non stop coś gryzie,podgryza buty,kapcie, chociaz przy tych ostatnich zwracamy mu uwagę za każdym razem że nie wolno i go odpychamy, nie mocno lecz zdecydowanie i do tego jeszcze jest komenda głosowa "nie wolno". Dosyć ciężko to idzie ale zaobserwowaliśmy, że powoli zaczyna łapać i jakiejś nocy kapcie leżały na miejscu czyli nie bawił się nimi w nocy. Ale to tylko parę razy się zdarzyło.Maluch jeszcze czasem atakuje kapcie. Natomiast szybko łapie komendę "siad". Staram się go uczyć że jak powiem siad i nacisnę mu zadek do pozycji siedzenia i siada to wtedy dostaje smakołyk albo pochwałę z pieszczotami. powoli wdrażam schemat podczas jedzenia podawanie mu innych rzeczy do jedzenia z ręki i w międzyczasie zabieram mu danie główne a potem oddaję żeby widział że nikt mu nie chce jedzenia zabrać. Jeszcze pozostaje podgryzanie nóg mojemu synkowi. Jasiu jest mały i pies czuje się pewniej przy nim i się go nie obawia, np. do mnie nie skacze ani do mojej żony. Mówię Jasiowi żeby podczas ataków odpychał psa zdecydowanym ruchem i mówił mu "nie" żeby pies poczuł że Janek się mu nie daje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yoga
Mod
Mod



Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Śro 13:21, 18 Sty 2012    Temat postu:

Mysle ze pies z czasem bedzie chcial zdominowac twojego syna... aczkolwiek nie wiem jak to jest iz ja najpierw mialam Miss(3 lata) a potem dziecko (Maxim 3msc) i powiem szczerze ze maly strasznie sie usmiecha do psa stara sie ja juz lapac .. gdy Mistyk nad nim stoi to tylko do niej guga..

Moze sprobuj nie zostawiac ich samych. Gdy dziecko bawi sie np na podlodze patrz na nich i jesli pies zacznie sie zle zachowywac to zareaguj na to. Odepchnij psa i powiedz,, nie wolno,, albo zlap go za skore na karku (sprawdzilo sie to u owczarka mojej kolezanki gdy gryzl ja za nogi lapala go nagle za skore na karku i unosila lekko do gory po czym slowo ZOSTAW)

Dodam ze U mnie skutkowała gazeta jako straszak.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Yoga dnia Śro 13:26, 18 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mar-yo




Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Węgierska Górka

PostWysłany: Śro 13:39, 18 Sty 2012    Temat postu:

no właśnie tak reaguje gdy Neptun skacze na jasia,chociaż widzę że to nie jest agresja tylko raczej zabawa bo nie skacze z taką złością tylko myrda przy tym ogonkiem i robi takie śmieszne uniki...no ale racja,trzeba uważać.Nie chcę go łapać za skórę na karku bo go to będzie bolało i nie chcę żeby miał jakies złe wspomnienia. Ja robie troszkę inaczej, tak jak wyczytałem na innym forum chyba, biorę i przewracam Neptuna na ziemię trzymając go za "tors" i pod szyją i delikatnie dociskam do ziemi żeby czuł ze mam nad nim władzę tak jak w stadzie samiec alfa podporządkowuje sobie inne psy i o dziwo Neptun po takiej akcji leżąc na ziemi sam odwaraca się na plecy pokazując brzuch i łapy tylne rozkłada a przednie kuli, czyli wnioskuje że się poddaje...a jeśli chodzi o gazetę to u mnie taką rolę sprawia ręcznik w ręce złożony w rulonik, Neptun jak widzi to od razu sie wycofuje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yoga
Mod
Mod



Dołączył: 22 Mar 2009
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk

PostWysłany: Śro 14:28, 18 Sty 2012    Temat postu:

Hehe z ta skora to nie zupelnie tak.. wspomnien miec zlych nie bedzie uwierz ale tak suka przenosi swoje mlode;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Litwin




Dołączył: 05 Maj 2011
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żary

PostWysłany: Śro 16:29, 18 Sty 2012    Temat postu:

Moj Roki nie ma problemu z zabieraniem , dodawaniem jedzenia do miski , pod warunkiem ze robię to ja lub narzeczona . Tylko wtedy akceptuje taka sytuacje , na innych warczy . Jeżeli chodzi o gryzienie to Roki podczas zabawy łapie zębami ale tylko rękę o robi to tak delikatnie ze nie jest to uciążliwe i nie zostaje nawet ślad . Moj 3 letni siostrzeniec się z nim bawi i pies nie próbuje go nawet zdominować . wszystko zależy od tego jak wychowasz psa . Musisz mu pokazać ze to Ty jesteś "samcem Alfa" w waszym stadzie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mar-yo




Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Węgierska Górka

PostWysłany: Śro 17:41, 18 Sty 2012    Temat postu:

jedzenie jest w miare ok, Neptun nie szczeka ani nie gryzie już a robimy to z synem tak ze podczas jedzenia ja mu dodaję do miski jakies kąski i normalnie tam grzebie a Jasiu podaje mu wodę w miseczce którą ma na rękach i na razie jest ok, a z tym gryzieniem to się zobaczy jak będzie.staram się jak mogę...mam nadzieję że będzie ok...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum o psach rasy Husky Strona Główna -> Ogólnie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin